02/06/2016

Spotkanie z Marcinem Kydryńskim, 4 STRONY ŚWIATA – AFRYKA

Marcin Kydryński – radiowiec, wędrowiec, fotograf. Czerwcowy wieczór z dziennikarzem i rozmowa o Afryce zainaugurowały nowy cykl spotkań na 42. piętrze Cosmopolitana – 4 STRONY ŚWIATA, którego bohaterem jest właśnie Marcin Kydryński.

Jak powstał pomysł na realizację projektu „4 STRONY ŚWIATA”? Dziennikarz tłumaczy: „Gdy mieszkałem z Tuaregami na Saharze widziałem, jak obdarowują się nawzajem srebrnymi krzyżami i czworobocznymi amuletami zwanymi „tcherot”. Tradycja każe, by gdy młodzieniec lub dziewczyna skończy lat siedemnaście, rodzice wręczają amulet mówiąc: „ofiarowuję ci dzisiaj cztery strony świata, nikt bowiem nie wie, w którą rzuci cię los a ważne, byś w każdej czuł się jak w domu”.

A dlaczego Twarda 4? Marcin Kydryński odpowiada: „Myślałem o dalekiej pustyni stojąc na 42. piętrze majestatycznego budynku Cosmopolitan. Czułem się jak na szczytach gór, kiedy u stóp gęstnieją chmury a wierzchołki niższych masywów wyglądają jak orientalny dywan. Pomyślałem: oto miejsce idealne do rozmów o podróżach, o pasji odkrywania świata. Do rozmów o sztuce jego interpretacji, jaką jest fotografia. Idealne do wymiany doświadczeń, snucia niesamowitych opowieści niczym przy pustynnych ogniskach. Idealne, by podczas intymnych wieczorów raczyć się specjałami kuchni z czterech stron świata i smakować szlachetne napoje z odległych stron. Dobrze byłoby – myślałem – gdyby jeszcze dotknęła naszych uszu muzyka regionu”.

Marcin Kydryński podróżuje po Afryce od dwudziestu pięciu lat, dlatego o tym regionie opowiedział jako pierwszym. Dziennikarz nie tylko prowadzi wyprawy i warsztaty fotograficzne, ale również wędruje samotnie, często po odległych i trudno dostępnych regionach kontynentu. O przygody związane z tym miejscem oraz zwyczaje, muzykę i jedzenie regionu Marcina Kydryńskiego wypytywała Weronika Wawrzkowicz z Radia ZET Chilli, która poprowadziła to kameralne spotkanie.

Goście mieli okazję zobaczyć piękne zdjęcia dziennikarza, posłuchać specjalnie wybranej na ten wieczór muzyki, ale również wyjść ze spotkania z właśnie wydaną książką „Biel” ze specjalną dedykacją dziennikarza.

Kolejny kierunek i kolejne spotkanie z Marcinem Kydryńskim już jesienią.